Twaróg z dodatkiem zwykłego mleka

przepis na twaróg
Twaróg z dodatkiem słodkiego mleka

Przepis na twaróg

Składniki:

  • 2 l zsiadłego mleka (przepis na zsiadłe mleko znajdziecie tutaj)
  • 1 l zwykłego mleka, może być pasteryzowane w niskiej temperaturze

Sprzęt:

  • 2 garnki
  • łyżka
  • chochla
  • chusta serowarska
  • sitko

Przepis:

  1. Przełóż zsiadłe mleko do garnka. Staraj się przy tym nie rozdrobnić zbytnio skrzepu.
Przepis na twaróg
Zsiadłe mleko

2. W drugim garnku zagotuj zwykłe mleko.

3. Kiedy mleko zacznie wrzeć, przelej je do garnka z kwaśnym mlekiem i delikatnie mieszaj do momentu pojawienia się skrzepu.

Przepis na twaróg - Dodawanie mleka

4. Delikatnie mieszaj skrzep przez kilka minut, jednocześnie uważając, aby zbytnio go nie rozdrobnić.

Przepis na twaróg

5. Odstaw całość do wystudzenia na 2 – 3 godziny.

6. Przełóż kawałki skrzepu do chusty serowarskiej umieszczonej w sitku.

Przepis na twaróg

7. Pozostaw do ocieknięcia.

8. Po ocieknięciu możesz twaróg dodatkowo osuszyć prasując go. Wystarczy, że na owinięty w chustę twaróg położysz garnek / słoik napełniony wodą. Uzyskany twaróg będzie bardziej zbity.

przepis na twaróg
Twaróg

 

Uwagi:

  • Nie należy odcedzać ciepłego twarogu, bo będzie suchy.
  • Twaróg można  zawinąć w chustę i powiesić do ocieknięcia.
  • Prawidłowo podgrzany skrzep da twaróg dość miękki.
  • Pozostała serwatkę możesz dodać zamiast wody do ciasta chlebowego.
  • Z powyższej ilości mleka uzyskasz ok. 500g twarogu

 

Więcej ciekawych przepisów, na równie proste sery, znajdziesz w naszym dziale „Sery świeże”. Koniecznie wypróbuj nasz przepis na „Domowy twaróg”.  Jest to tradycyjna wersja domowego twarogu, wyłącznie na bazie zsiadłego mleka.

Zajrzyj koniecznie do naszego nowego działu „Deska serów„. Znajdziesz tam wszystkie informacje na temat tego, jak przygotować deskę serów z prawdziwego zdarzenia. W roli głównej – Twoje sery, oczywiście 🙂

6 thoughts on “Twaróg z dodatkiem zwykłego mleka

  1. Przepis na twaróg fantastyczny i bardzo prosty w wykonaniu. Po odsączeniu wydawał się nadal miękki, ale w lodówce stężał porządnie. Był bardziej gładki niż kupne twarogi (ziarna były mniejsze) i wyszedł dość tłusty (mleko 3,2 % zakwaszone śmietaną 18%). Swoją drogą bardzo dawno nie piłem zsiadłego mleka i byłem zaskoczony jego delikatnym smakiem – smakowało bardziej jak śmietana niż jogurt czy maślanka.

    Mam pytanie dotyczące serwatki pozostałej po takim twarogu. Czy nadaje się ona do zrobienia karmelowego sera mysost lub do ciasta na chleb?

    1. Do ciasta na chleb zdecydowanie. Od kilku lat nie kupuję chleba – robię sama i bardzo często używam do tego serwatki. Chleb jest dłużej świeży, a i smak wszystkim domownikom odpowiada. Jeśli zdarzy się czasem, że zabraknie mi serwatki, to gdy tylko następnym razem już ją mam i używam, słyszę: „Ale pyszny chleb Ci dzisiaj wyszedł!” I zdarza się, że tego samego dnia muszę piec go ponownie, bo żarłoki przestają od kontrolować granicę sytości.

  2. Ostatnio robiłem zsiadłe mleko, z którego chciałem zrobić twaróg. Świeże mleko zakwasiłem maślanką (z Lidla). Ze względu na panujące temperatury mleko ścięło się w nie całe 24 godziny. Miało jednak inną konsystencję niż mleko zakwaszane śmietaną – było ciągnące, glutowate i zachowywało się jak jeden blob. Przypominało trochę jogurt, który kiedyś zrobiłem i skandynawski „ropey jogurt” ( https://img.etsystatic.com/il/d3b0bd/1186728855/il_570xN.1186728855_srde.jpg?version=0 ). Mimo to spróbowałem zrobić twaróg wedle tego przepisu. Niestety serwatka się nie oddzieliła po wlaniu gorącego mleka i miałem po prostu więcej zsiadłego mleka o konsystencji taniego budyniu. Aby uratować sytuację spróbowałem zrobić ser maślankowy, czyli podgrzać wszystko do 70-80 stopni. Serwatka się oddzieliła, ale nadal jest glutowata i ciągnąca (chociaż trochę mniej). Zawieszone w niej są małe skrzepy.

    Czy da się to jakoś uratować? Jaka mogła być przyczyna powstania takiego glutowatego zsiadłego mleka?

    1. Czy w maślance, której użyłeś były żywe kultury bakterii, a w składzie nie było żadnych sztucznych dodatków? Czy mleko po ukwaszeniu miało kwaśny zapach i smak? Jeżeli nie, oznaczać to może, że albo za szybko go użyłeś, albo maślanka nie posiadała żywych kultur bakterii lub miała dodatki konserwujące. Tym samym nie otrzymałeś zsiadłego mleka, a mleko, w którym rozwinęły się niechciane, niewłaściwe kultury bakterii.
      Ważne jest, aby przy takich temperaturach mleko było baaardzo świeże – dosłownie zaraz po udoju. Jeżeli nie jest bardzo świeże lub masz jakiekolwiek wątpliwości co do świeżości lub higieny podczas udoju, warto mleko poddać pasteryzacji w niskiej temperaturze. Przy upałach, niechciane bakterie rozwijają się bardzo szybko, a w efekcie nie pozwalają na rozwój tych pożądanych, przez nas zaszczepianych.
      Teraz lepiej dmuchać na zimne 🙂
      Jeżeli jesteś pewny, że „zsiadłe” mleko jest ok (nie pachnie, ani nie smakuje dziwnie), możesz spróbować je zakwasić np. sokiem z cytryny. Powinno wyjść coś na kształt Paneeru

      Spróbuj i daj znać 🙂

    2. Znalazłam informację, że mleko śluzowate, ciągliwe to efekt zanieczyszczenia bakteriami. Objawia się ono również zbyt szybkim kwaśnieniem.
      Mleko po upływie 12 godzin powinno zachowywać jeszcze stan płynny. Powinny dopiero pojawić się delikatne początki krzepnięcia.
      Po 24 godzinach mleko powinno zmienić konsystencję na jednolitą, galaretowatą masę bez wydzielonej serwatki…
      Jeżeli po upływie 24 godzin mleko staje się ciągliwe, gorzkie, cuchnące itp. nie nadaje się do dalszej obróbki.
      Następnym razem spasteryzuj mleko.

      1. Mleko było świeże ze sklepu z opisem, że było pasteryzowane w temperaturze 74 stopni. Zsiadłe mleko miało smak maślanki, z której powstało tylko konsystencję nie taką. Maślanka z kolei miała napisane, że ma żywe kultury, ale miała też dodatek mleka w proszku.

        Podgrzanie tego zsiadłego mleka do 80 stopni spowodowało oddzielenie się serwatki. Po wystygnięciu, przelałem całość przez płócienną szmatkę (skrzep był dosyć drobny). Wyszedł trochę suchy i ziarnisty twaróg. Serwatka nadal miała konsystencję rzadkiego śluzu. Mimo to spróbowałem zrobić Brunost. Pogotowałem serwatkę, aż odparowała do konsystencji kajmaku, na koniec dolewając odrobinę mleka, żeby uniknąć przypalenia. Końcowy produkt był niesamowicie kwaśny. Chyba jednak trzeba do tego użyć serwatki z robienia sera podpuszczkowego, żeby było w niej jeszcze dużo laktozy.

        W każdym razie dziękuję za rady, mam nadzieję, że nawet jeśli jakaś infekcja bakteryjna była to podgrzewając wszystko się jej pozbyłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.